„Kamienice Pełne Historii: Dożynkowy Festyn w Sierakowicach – Część Druga”
Dożynki w Sierakowicach: Święto kultury i tradycji kaszubskiej
Tegoroczne dożynki gminy Sierakowice okazały się nie tylko świętem plonów, ale także niepowtarzalną okazją do uhonorowania dwóch wyjątkowych postaci, które przez dziesięciolecia kształtowały kaszubską kulturę. Witold Treder, wieloletni instruktor muzyczny i kompozytor, został uhonorowany tytułem „Zasłużony dla Gminy Sierakowice”, a Irena Warmowska, pedagoga oraz choreografka, otrzymała wyróżnienie jako „Zasłużony Obywatel Gminy Sierakowice”. Oboje są przykładami pasji oraz oddania, które wpłynęły na losy wielu młodych artystów.
Doświadczenie Ireny Warmowskiej sięga 1982 roku, kiedy to związała swoje życie z gminą Sierakowice. Jej talent artystyczny oraz zamiłowanie do tradycji kaszubskiej objawiły się na wiele sposobów. W latach 1984–1989 aktywnie uczestniczyła w Kaszubskim Zespole Pieśni i Tańca „Sierakowice”, a od 1985 roku stała się nieodłącznym elementem Dziecięcego Kaszubskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Tuchlińskie Skrzaty”. Obecnie pełni także rolę choreografa w KZPiT „Sierakowice”. Niezłomna w swej misji uczyła dzieci i młodzież sztuki kaszubskiego tańca oraz muzyki, promując przy tym głębokie szacunku dla własnej kultury. Jej działania zostały docenione m.in. wyróżnieniem „Perła Kaszub” oraz odznaczeniem „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Odbierając nagrodę, z pasją mówiła o swoich wyrzeczeniach, zaznaczając, jak ogromną przyjemność sprawia jej praca:
– Kocham to. Kocham to właściwie dlatego, że Sierakowice mnie ukształtowały – podkreślała Irena Warmowska.
Muzyczna dusza Sierakowic
Witold Treder, będący od 1986 roku nieodłącznym członkiem Kaszubskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Sierakowice”, to postać równie charyzmatyczna. Swój wkład w rozwój zespołu jako instruktor muzyczny, kompozytor i etnomuzykolog, udokumentował wieloma utworami, które stały się częścią repertuaru. Jego talenty muzyczne zaowocowały powstaniem nie tylko licznych aranżacji, ale i albumów, takich jak „Tradycje rybackie na Kaszubach” oraz „Grȏjta Kaszëbi”, które przyczyniły się do popularyzacji regionalnej kultury.
Podczas dożynek wójt Mirosław Kuczkowski zwrócił uwagę na niezwykłą więź, jaką Witold Treder zbudował z gminą, mimo że obecnie mieszka poza jej granicami. Jak zauważył, jego XX-letnia praca zasługiwała na szczególne uznanie:
– Przyjechał do nas pewien pan z Filharmonii Bałtyckiej, Janusz Choler, i od tego zaczęła się moja robota. Czasami byłem nerwowy i krzyknąłem sobie „o cholera!”, a to wszystko od niego – wspominał z uśmiechem Treder, który samodzielnie wciągnął do zespołu swoją małżonkę, także oddaną pasji tańca.
Dożynki w Sierakowicach ukazały nie tylko siłę lokalnej społeczności, ale przede wszystkim to, jak ważne są osoby, które dbają o przekazywanie tradycji i kultury kolejnym pokoleniom. Wyróżnienia dla Ireny Warmowskiej i Witolda Tredera są dowodem na to, że kaszubska kultura ma wciąż przed sobą świetlaną przyszłość, a jej strażnicy są gotowi do dalszej pracy.
